Tuesday, November 4, 2014

Chodziłem błądziłem


Chodziłem, błądziłem
Najpiękniejszymi ulicami świata.

Tam, gdzie byłem
To zaledwie przrażająca małość
W tym, co Istnieje!

Czy możesz wyobrazić sobie
Ogarnąć, co Jest?

Czy możesz widzieć to, co
Wszędzie Jest?

Wiem, to supermana przywilej...

A Ja cόż?

Wierszyki sobie skrybię
W Nadziei Wniebowzięcia....

I wielkich mistykόw wzywam:
Na pomoc!

Bo ja nie potrafię jeszcze uśpić zmysłόw
I wkroczyć w tajną strefę
Ścieżki na Gόrę Carmel!

To wszystko, co mogę,
To liczyć oddech
I wydech, by stanąć na
Trampolinie
Transcedencji...




No comments:

Post a Comment