Monday, January 30, 2012

Ta Wielka Pustka



Ta wielka pustka w moim sercu
Od lat
Przestronna, jak najdalszy sen,
W którym pojawisz się nagle...

Bym wypełnił się tobą piękną,
I chwalił dzień, i światło uniesienia,

By nie przepadły w przestrzeni
Przepadłych wydarzeń, jak nieprzeliczone nigdy
Cierpienie i radość
W samotności Każdego... doświadczenia
Życia...

To wszystko, żeby odczuć -
Tchnienie Wieczności,
Oddech Miłości...

Być...

*

Znów, znów
Rzeczywistość się stroi
Struna
W heraklitejskim łuku,
Jak przypływ i odpływ wód,
Pełnia księżyca i Nów,
Opadanie liści i strzelanie pąków,
Krążenie wód:
Życie - Miłość -Śmierć,
Nowe Życie.

Rytm i kołysanie,
Wznoszenie i opadanie,
Wdech i wydech
Nieprzeliczonych form istnienia.

Któż udział w Pełni ma
Piękna i Życia?
Naprzeciw Bytu, który
Trwa niewidzialnym uśmiechem:
Mona Lisa, czy Budda?

Któż udział w Pełni ma
Cierpienia totalnego
Chrystusa?

To wszystko żeby odczuć
Tchnienie Wieczności,
Oddech Miłości,

Być...

*

Ile potrzeba tobie
Z tego,
By chwalić każdy dzień
Sztuką i pracą,
I w każdy dzień od nowa
Rzucać się, jak w wodę:
Że może kiedyś wreszcie
Tajny skrypt wyłowisz,
Nieprzemoknięty jeszcze w butli
Na tyle, by dał się odczytać...

To wszystko żeby odczuć
Tchnienie Wieczności,
Oddech Miłości...

Być...



leonard górski copyright 2008

No comments:

Post a Comment